Afery · 20 lipca 2026 · 1 min czytania

Paliwa znów w górę. Po końcu pakietu CPN kierowcy płacą nawet o złotówkę więcej

Na stacjach znów drożeje. Benzyna Pb95 przekroczyła 7 zł za litr, diesel zbliża się do 8 zł, a analitycy zapowiadają kolejne podwyżki. Kierowcy odczuwają podwójne uderzenie: wygaśnięcie rządowego pakietu obniżek cen paliw z 1 lipca i nową falę wzrostów napędzaną sytuacją na Bliskim Wschodzie.

Wirtualny Sejm

Redakcja

Zapisz się do Top 5 dnia →
Paliwa znów w górę. Po końcu pakietu CPN kierowcy płacą nawet o złotówkę więcej

Ile realnie płacimy na stacjach

W połowie lipca 2026 roku średnie ceny paliw w Polsce wyglądają następująco: benzyna Pb95 to około 7,00–7,25 zł/l, Pb98 sięga już ponad 8 zł (na części stacji ok. 8,14 zł/l), a olej napędowy ON kosztuje 7,20–7,65 zł/l. Taniej jest tylko na gazie: autogaz LPG to około 3,20 zł/l.

Ceny różnią się między stacjami i województwami nawet o kilkanaście groszy na litrze, bo końcowa kwota to hurtowa cena netto plus marża stacji, a do tego 23 proc. VAT. Wspólny mianownik jest jednak jeden: jest drogo i wciąż rośnie.

Koniec pakietu CPN, czyli pierwszy skok

Pierwsze uderzenie kierowcy dostali na początku miesiąca. 1 lipca 2026 roku wygasł rządowy pakiet CPN („Ceny Paliw Niżej"), wprowadzony przez rząd Donalda Tuska pod koniec marca. Pakiet obniżał akcyzę do unijnego minimum, ścinał VAT na paliwa z 23 do 8 proc. i wprowadzał mechanizm ograniczania cen.

Gdy tarcza zniknęła, ceny natychmiast wystrzeliły. Skala podwyżek z 1 lipca była wyraźna:

  • Pb95: +89 groszy na litrze,
  • Pb98: +98 groszy na litrze,
  • ON (diesel): +93 grosze na litrze,
  • LPG: bez zmian, bo nie było objęte pakietem.

W praktyce oznaczało to, że kierowca, który nie zatankował 30 czerwca, następnego dnia płacił za pełny bak kilkadziesiąt złotych więcej.

„Pakiet był tymczasowy". Stanowisko rządu

Resort finansów broni decyzji, przypominając, że pakiet od początku miał wygasnąć. Minister finansów Andrzej Domański wskazywał, że interwencja była powiązana z sytuacją geopolityczną, a ceny ropy zdążyły spaść.

„Pakiet CPN zawsze był jasno komunikowany jako tymczasowy, powiązany z sytuacją na Bliskim Wschodzie" — mówił Domański, dodając, że baryłka ropy staniała ze 115–116 do około 70 dolarów.

Argument ma też drugą stronę: pakiet kosztował budżet państwa około 4,7 mld zł w okresie od końca marca do czerwca, czyli mniej więcej 1,6 mld zł miesięcznie. To pieniądze, których obrona przed dalszymi wydatkami jest równie zrozumiała, co niepopularna. Opozycja i część kierowców czytają to jednak prosto: rząd zdjął tarczę, więc rachunki wzrosły.

Druga fala, czyli Bliski Wschód

Na wygaśnięcie pakietu nałożył się drugi czynnik, tym razem całkowicie poza kontrolą Warszawy. W połowie lipca rynek zareagował na niepokojące doniesienia z Bliskiego Wschodu, a hurtowe notowania benzyny Pb95 osiągnęły najwyższy poziom od 2022 roku (5782 zł za metr sześcienny).

Efekt widać w prognozach. Analitycy e-petrol.pl spodziewają się, że w tygodniu 20–26 lipca ceny jeszcze pójdą w górę:

  • Pb95: 7,09–7,22 zł/l,
  • ON: 7,51–7,65 zł/l,
  • LPG: 3,16–3,24 zł/l.

To scenariusz, w którym diesel realnie ociera się o granicę 8 zł, a benzyna na droższych stacjach dawno ją w tej okolicy przekroczyła.

Jak nie przepłacać

Jest jeden margines na oszczędność. Duże sieci, takie jak Orlen, Shell, BP czy Circle K, w wakacje kuszą rabatami w aplikacjach lojalnościowych, sięgającymi 35–40 groszy na litrze. Przy pełnym baku i regularnym tankowaniu to realna różnica w skali miesiąca. Warto też porównywać ceny między stacjami przy tej samej trasie, bo rozrzut bywa większy niż sam rabat.

Co dalej

Krótkoterminowo prognozy są niekorzystne: dopóki utrzymuje się napięcie na Bliskim Wschodzie i wysokie notowania hurtowe, ceny detaliczne będą raczej rosły niż spadały. Politycznie temat dopiero nabiera rozpędu. Rząd tłumaczy, że pakiet CPN był doraźną tarczą, a nie stałym rozwiązaniem, i że baryłka potaniała. Opozycja będzie z kolei pokazywać paragony ze stacji jako dowód, że po zdjęciu osłon kierowcy zostali z podwyżką sam na sam. Najbliższe tygodnie pokażą, czy presja na powrót jakiejś formy tarczy okaże się silniejsza niż argument o kosztach dla budżetu.

Czy frustruje Cię polityczny chaos?

Codziennie o 6:00 rano

Pięć najważniejszych tematów dnia — krótko, konkretnie i bez partyjnych okularów.

5 minut czytania

Czytaj dalej

„Pierwszy poseł w klatce". Mejza, Murański i milion złotych
Afery

17 lipca 2026 · 1 min czytania

„Pierwszy poseł w klatce". Mejza, Murański i milion złotych

Media donoszą, że Łukasz Mejza ma wejść do oktagonu freak-fightowej federacji Prime MMA i zmierzyć się z Jackiem Murańskim. Byłby to pierwszy taki przypadek w historii do klatki wszedłby czynny poseł. W tle są milion złotych, brutalna formuła „hooligan style" i spór o to, czy kontrakt w ogóle został już podpisany.

Czytaj więcej →
Rzecznik Praw Obywatelskich: dwie wizje jednego urzędu. Borowski i Gregorczyk-Abram przed Sejmem
Partie polityczne

15 lipca 2026 · 6 min czytania

Rzecznik Praw Obywatelskich: dwie wizje jednego urzędu. Borowski i Gregorczyk-Abram przed Sejmem

Cisza w sali sejmowej, dwa mikrofony i jedno pytanie: komu Polacy powierzą obronę swoich praw na najbliższe pięć lat? We wtorek, podczas trwającego ponad siedem godzin wysłuchania publicznego pod patronatem marszałków Sejmu i Senatu, zaprezentowali się dwaj kandydaci na Rzecznika Praw Obywatelskich — i trudno o większy kontrast.

Czytaj więcej →
Weto Nawrockiego. Ustawa o osobie najbliższej upada, mimo większości w Sejmie i w sondażach
Prezydent

17 lipca 2026 · 1 min czytania

Weto Nawrockiego. Ustawa o osobie najbliższej upada, mimo większości w Sejmie i w sondażach

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej, pierwszy w historii rządowy projekt regulujący związki nieformalne. Zrobił to, mimo że ustawę poparła sejmowa większość, a według sondaży za takim rozwiązaniem opowiadało się około 60 proc. Polaków. To decyzja, którą zapowiadał od tygodni, a jej sednem jest jedno słowo: małżeństwo.

Czytaj więcej →