Nawrocki zastosował prawo łaski wobec trzech osób
Co się wydarzyło
Prezydent Karol Nawrocki wydał trzy postanowienia o zastosowaniu prawa łaski. Kancelaria Prezydenta zgodnie z praktyką nie podaje oficjalnie nazwisk, ale media wskazują na trzy zupełnie różne sprawy. Pierwsza dotyczy skazanego za zniesławienie w mediach (według mediów to Adam Borowski), któremu prezydent darował w całości karę sześciu miesięcy więzienia. Pałac uzasadnił to względami humanitarnymi, w tym podeszłym wiekiem i pogarszającym się stanem zdrowia, oraz zasługami dla przemian demokratycznych. Druga to darowanie zakazu wstępu na imprezy masowe znanemu kibicowi (media wskazują na Piotra „Starucha" Staruchowicza). Trzecia jest najpoważniejsza: warunkowe przedterminowe zwolnienie osoby skazanej na dożywocie za zabójstwo z rozbojem, z pięcioletnim okresem próby i dozorem (według mediów Piotr Pytel), przy czym o łaskę wnioskował prokurator generalny Waldemar Żurek. To już siódme ułaskawienie za kadencji Nawrockiego.
Dlaczego to ważne
Prawo łaski to wyłączna prerogatywa prezydenta, której nikt nie może skontrolować. Dlatego każda taka decyzja pokazuje, komu i za co głowa państwa jest gotowa darować karę. To realny wpływ prezydenta na konkretne ludzkie losy i wymiar sprawiedliwości.
Co dalej
Decyzje są ostateczne i nie podlegają zaskarżeniu. Można się spodziewać komentarzy politycznych, zwłaszcza wokół najgłośniejszych spraw.



