Afery · 28 sierpnia 2026 · 5 min czytania

Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego zatrzymany w aferze Zondacrypto, w tle luksusowy zegarek za 40 tysięcy euro

Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zatrzymany w śledztwie ws. Zondacrypto, w tle zegarek za 40 tys. euro. Do tego kolejne weto Nawrockiego i budżet 2027.

Grafika Top 5 dnia Wirtualnego Sejmu o najważniejszych wydarzeniach politycznych z 27 sierpnia 2026 roku.
Oznaczenie pochodzenia grafiki: Grafika zmodyfikowana przy użyciu AI
Radosław Piesiewicz — fot. Kaśka33 / Wikimedia Commons / CC BY 4.0

W skrócie

  • Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz został zatrzymany przez CBZC w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. W tle jest zegarek za około 40 tysięcy euro, który miał dostać od szefa giełdy, choć Piesiewicz zaprzecza i mówi krótko: „Zobaczymy, kto jest winny".

  • Zatrzymanie wywołało polityczne poruszenie. Minister sportu Jakub Rutnicki ocenił, że Piesiewicz „skompromitował polski olimpizm", a z drugiej strony pojawiły się głosy przypominające, że do wyroku sądu obowiązuje domniemanie niewinności.

  • Afera Zondacrypto dopiero się rozkręca. Prokuratura zabezpieczyła już ponad 100 milionów złotych, pokrzywdzonych są tysiące osób, a w Sejmie rośnie presja na powołanie komisji śledczej.

  • Prezydent Karol Nawrocki szykuje kolejne weto, tym razem do nowelizacji prawa energetycznego. Pałac oskarża posłów KO o uleganie lobbingowi przy tak zwanych umowach-widmo, a rząd te zarzuty odrzuca.

  • Rząd przyjmuje budżet na 2027 rok. Priorytety to obronność, infrastruktura i transformacja energetyczna oraz około 17 miliardów złotych więcej na zdrowie, a wszystko pod presją deficytu sięgającego około 141 miliardów złotych.

Afera Zondacrypto uderzyła w świat sportu. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego został zatrzymany, a w tle jest luksusowy zegarek za 40 tysięcy euro. Do tego prokuratura zapowiada kolejne ruchy, prezydent szykuje następne weto, a rząd przyjmuje budżet na 2027 rok. Oto pięć rzeczy, które trzeba dziś wiedzieć.

W tym wydaniu

  1. 01Prezes PKOl zatrzymany. W tle zegarek za 40 tysięcy euro
  2. 02Reakcje po zatrzymaniu. Od „wreszcie sprawiedliwość" po domniemanie niewinności
  3. 03Afera się rozkręca. Rośnie presja na komisję śledczą
  4. 04Kolejne weto prezydenta. Spór o prawo energetyczne i zarzut lobbingu
  5. 05Budżet 2027 przyjęty. Priorytety kosztują miliardy
01

Prezes PKOl zatrzymany. W tle zegarek za 40 tysięcy euro

Co się wydarzyło

Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto. Po zatrzymanie w jego domu w Warszawie przyjechali policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, a całość, jak podano, przebiegła spokojnie. Chodzi o wątek luksusowego zegarka. Według ustaleń śledczych Piesiewicz miał otrzymać od szefa Zondacrypto Przemysława Krala zegarek wart około 40 tysięcy euro, który miał być zapłatą za wstawiennictwo w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes PKOl zaprzecza. Twierdzi, że sam zapłacił za zegarek, a Kral jedynie pomógł w jego zakupie. Doprowadzony do prokuratury mówił krótko: „Zobaczymy, kto jest winny". Śledztwo prowadzi Prokuratura Krajowa, a dotyczy ono oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy. Zondacrypto była sponsorem generalnym PKOl od października 2025 do kwietnia 2026. Na tym etapie Piesiewiczowi nie postawiono wyroku, obowiązuje domniemanie niewinności.

Dlaczego to ważne

To pierwszy raz, gdy afera Zondacrypto dosięgła osobę z absolutnej czołówki polskiego sportu. Dla kibiców i sportowców to pytanie o to, kto zarządza polskim ruchem olimpijskim i czy publiczne oraz sponsorskie pieniądze były bezpieczne.

Co dalej

Prokuratura zdecyduje, czy postawić Piesiewiczowi zarzuty i czy wnioskować o areszt. Jego przyszłość na czele PKOl stoi pod znakiem zapytania.

02

Reakcje po zatrzymaniu. Od „wreszcie sprawiedliwość" po domniemanie niewinności

Co się wydarzyło

Zatrzymanie prezesa PKOl wywołało polityczne poruszenie. Najmocniej zabrał głos obóz rządzący. Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki ocenił, że Piesiewicz „skompromitował polski olimpizm", a część polityków koalicji mówiła, że „późno, ale dzieje się sprawiedliwość". Przypominano, że były minister sportu Sławomir Nitras miał przekazać prokuraturze dokumenty w tej sprawie już półtora roku wcześniej. Z drugiej strony pojawiły się głosy przypominające o domniemaniu niewinności i przestrzegające przed skazywaniem kogokolwiek przed wyrokiem sądu. Eksperci wskazują, że afera dopiero się rozkręca i może dotknąć kolejne osoby.

Dlaczego to ważne

To pokazuje, jak cienka jest granica między słusznym oczekiwaniem rozliczenia a przedwczesnym osądzaniem. Dla widza ważne jest, by odróżnić zatrzymanie i zarzuty od prawomocnego wyroku.

Co dalej

Politycy będą licytować się na komentarze, ale najważniejsze rozstrzygnięcia zapadną w prokuraturze i w sądzie. Kwestią otwartą pozostaje przyszłość władz polskiego sportu.

03

Afera się rozkręca. Rośnie presja na komisję śledczą

Co się wydarzyło

Zatrzymanie Piesiewicza to część większej sprawy. Śledztwo w aferze Zondacrypto obejmuje wiele wątków, od finansowania mediów i fundacji po powiązania z politykami, a prokuratura zabezpieczyła już majątek liczony w setkach milionów złotych. W tej sprawie mówi się o ponad 100 milionach złotych zabezpieczonych środków oraz o tysiącach osób pokrzywdzonych przez upadłą giełdę. W Sejmie rośnie presja na powołanie komisji śledczej, która zbadałaby powiązania giełdy z politykami. Koalicja przekonuje, że sprawa wymaga wyjaśnienia na forum parlamentu, a część opozycji apeluje o ostrożność i pilnowanie domniemania niewinności. Zapowiadane są kolejne czynności i możliwe nowe zatrzymania.

Dlaczego to ważne

To sygnał, że sprawa może sięgnąć jeszcze wyżej i dalej. Dla tysięcy poszkodowanych kluczowe jest odzyskanie pieniędzy, a dla opinii publicznej wyjaśnienie, czy afera miała polityczną ochronę.

Co dalej

Jeśli koalicja złoży wniosek i znajdzie większość, komisja śledcza może ruszyć jesienią. Prokuratura zapowiada kolejne komunikaty.

04

Kolejne weto prezydenta. Spór o prawo energetyczne i zarzut lobbingu

Co się wydarzyło

Prezydent Karol Nawrocki szykuje się do kolejnego weta. Tym razem chodzi o nowelizację Prawa energetycznego, która trafiła na jego biurko, a decyzja ma zapaść w ciągu kilku dni. Wokół ustawy wybuchł spór o lobbing. Pałac Prezydencki sugeruje, że posłowie Koalicji Obywatelskiej mogli ulec naciskom. Współpracownik prezydenta mówił wprost, że „pytanie wręcz, czy sprawie nie powinien przyjrzeć się prokurator", bo zdaniem Pałacu zgłoszone w Sejmie poprawki przywracają unieważnione wcześniej tak zwane umowy-widmo, czyli fikcyjne przyłącza blokujące moc dla realnych inwestycji. Rząd odrzuca te zarzuty. Ryszard Petru przekonuje, że ustawa jedynie doprecyzowuje okres przejściowy, a jej brak „uderzy w setki polskich firm". Minister Miłosz Motyka podkreśla, że sporne poprawki były inicjatywą posłów.

Dlaczego to ważne

To kolejna odsłona wojny prezydenta z rządem, ale z konkretną stawką, czyli przepisami, które wpływają na inwestycje energetyczne i ceny. Oskarżenie o lobbing, jeśli się potwierdzi, byłoby poważnym zarzutem, ale na razie to spór na słowa.

Co dalej

Prezydent w ciągu kilku dni zdecyduje o wecie lub podpisie. Spór o umowy-widmo i lobbing zapewne wróci przy pracach nad kolejną wersją przepisów.

05

Budżet 2027 przyjęty. Priorytety kosztują miliardy

Co się wydarzyło

Rząd zajął się projektem budżetu na 2027 rok. Formalne przyjęcie zaplanowano na 28 sierpnia, a cały projekt musi trafić do Sejmu do 30 września. Premier Donald Tusk wskazał priorytety, które, jak przyznał, kosztują dużo pieniędzy. To wydatki na obronność, inwestycje infrastrukturalne oraz transformacja energetyczna. Zapowiedział też wzrost nakładów na ochronę zdrowia o około 17 miliardów złotych. Wszystko dzieje się pod presją wysokiego deficytu, który po siedmiu miesiącach roku sięgnął około 141 miliardów złotych.

Dlaczego to ważne

Budżet to decyzja o tym, na co państwo wyda najwięcej. Wojsko, drogi, energia i zdrowie to obszary, które dotykają każdego, a przy dużym deficycie każda złotówka jest przedmiotem sporu.

Co dalej

Po przyjęciu przez rząd projekt trafi do Sejmu, gdzie zacznie się batalia o konkretne kwoty. Dopiero wtedy okaże się, ile z zapowiedzi wejdzie w życie.

Nie przegap jutrzejszego Top 5

Kolejne wydanie jutro o 6:00

Pięć najważniejszych tematów, około 5 minut czytania, od poniedziałku do piątku o 6:00.

Zero spamu. Jeden poranny e-mail. Rezygnujesz jednym kliknięciem.

Czytaj dalej