Rozłam w PiS. Morawiecki wyprowadza kilkudziesięciu posłów
Co się wydarzyło
O północy z 23 na 24 lipca upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS. Politycy związani ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego nie podpisali wymaganych deklaracji lojalności. W efekcie z partii odchodzi ponad trzydziestu parlamentarzystów, a media wskazują listę około czterdziestu nazwisk. Wśród odchodzących są między innymi europosłowie Waldemar Buda, Michał Dworczyk i Piotr Müller. Z 45 osób, które 17 lipca podpisały list popierający Morawieckiego, deklaracje kierownictwa złożyło tylko dwoje: Daniel Obajtek i Anita Czerwińska. Jarosław Kaczyński ogłosił rozłam. Sam Morawiecki podsumował: „Nikt z posłów nie uległ ultimatom, nikt nie podpisał lojalki".
Dlaczego to ważne
To najpoważniejszy podział największej partii opozycyjnej od lat. Gdyby odchodzący posłowie utworzyli własny klub, byłby on trzecią siłą w Sejmie, z prawem do stanowiska wicemarszałka.
Co dalej
Kluczowe będzie, czy powstanie nowy klub Morawieckiego i jak ułoży się rywalizacja na prawicy. Formalne decyzje o wykluczeniach ma przypieczętować Komitet Polityczny PiS.



