Apel Tuska do Nawrockiego. „Na miłość Boga, niech pan nie wetuje"
Co się wydarzyło
Tuż przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o inwestycjach krytycznych. Zabrzmiało to niemal jak błaganie. „Na miłość Boga, panie prezydencie, niech panu nie przyjdzie do głowy zawetować tej ustawy" - mówił Tusk, dodając: „Mamy już wszyscy chyba trochę dosyć tych blokad". Chodzi o przepisy, które mają przyspieszyć strategiczne inwestycje w infrastrukturę. Rząd wymienia między innymi drogę do portu w Gdyni, budowę portu zewnętrznego w Gdyni, rozbudowę portu w Świnoujściu oraz rozbudowę kolei wokół portów. Ustawa ma skracać procedury sądowe, ułatwiać wycinkę roślinności i wprowadzać natychmiastową wykonalność części pozwoleń. Rząd obawia się, że prezydenckie weto zablokuje projekty uznawane za kluczowe dla bezpieczeństwa i gospodarki.
Dlaczego to ważne
Za mocnym cytatem stoi realna stawka, czyli wielkie inwestycje portowe i kolejowe warte miliardy złotych. To także kolejna odsłona wojny na weta między prezydentem a rządem, w której zakładnikiem bywają konkretne budowy.
Co dalej
Po przyjęciu przez rząd ustawa trafi do Sejmu, a potem na biurko prezydenta. Wtedy okaże się, czy Nawrocki ją podpisze, czy jednak sięgnie po weto.




