Afery · 17 sierpnia 2026 · 5 min czytania

Największa defilada w historii i spór o SAFE, który wszedł wprost na Święto Wojska Polskiego

Największa defilada w historii i parada morska, a w tle spór prezydenta z rządem o SAFE. Do tego afera powodziowa i reakcja Mołdawii ws. Romanowskiego.

Grafika Top 5 dnia Wirtualnego Sejmu o najważniejszych wydarzeniach politycznych z weekendu i Święta Wojska Polskiego 2026 roku.
Marek Borawski / KRPR

W skrócie

  • W Warszawie odbyła się największa defilada w historii: blisko 2000 żołnierzy, około 300 pojazdów i przeloty F-35, a w Gdyni parada morska. Nawrocki apelował o jedność: „rakieta nie będzie pytać, na kogo głosujesz".

  • Święto zdominował spór o SAFE, czyli unijny program zbrojeniowy wart dla Polski około 43,7 miliarda euro. Nawrocki odmówił podpisania ustawy, rząd obszedł weto i podpisał umowę 8 maja. Na defiladzie padło „Bóg, Honor, Ojczyzna, a nie SAFE".

  • Afera powodziowa wciąż żywa. Prokuratura i CBA badają sprawę pieniędzy dla powodzian, Anna Konieczyńska jest odwołana i zawieszona w KO. Tusk zapowiada, że „nie będzie litości". Obowiązuje domniemanie niewinności.

  • Mołdawia zabrała głos ws. Romanowskiego. „Nie mamy informacji i nie otrzymaliśmy oficjalnego wniosku", a Naddniestrze i tak jest poza kontrolą Kiszyniowa. Ścigany poseł ma 11 zarzutów.

  • Wybuchła debata, czy Święto Wojska Polskiego powinno być areną polityki. Gen. Roman Polko ocenił poruszanie SAFE na święcie jako „poniżej poziomu".

Święto Wojska Polskiego przyniosło największą defiladę w historii i imponujący pokaz sprzętu, ale zamiast łączyć, stało się areną politycznej awantury. Prezydent i premier przemawiali w dwóch miastach i wymieniali ostre przytyki wokół programu SAFE. W tle wciąż tliła się afera powodziowa, a w sprawie Romanowskiego głos zabrała Mołdawia. Oto pięć rzeczy, które trzeba dziś wiedzieć.

W tym wydaniu

  1. 01Największa defilada w historii. Wojsko Polskie na Wisłostradzie
  2. 02Spór o SAFE. Prezydent kontra rząd o miliardy na zbrojenia
  3. 03Afera powodziowa. Sprawa wciąż żywa mimo święta
  4. 04Sprawa Romanowskiego. Mołdawia zabrała głos
  5. 05Spór o upolitycznienie święta. Czy defilada to miejsce na politykę?
01

Największa defilada w historii. Wojsko Polskie na Wisłostradzie

Co się wydarzyło

15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego, ulicami Warszawy przeszła defilada opisywana jako największa w historii. Wzięło w niej udział blisko 2000 żołnierzy z pięciu rodzajów sił zbrojnych, przejechało około 300 pojazdów, a nad miastem przeleciały samoloty, w tym myśliwce F-35. Równolegle w Gdyni odbyła się parada morska z około dwudziestoma okrętami. Na trasie pokazano sprzęt, który jest efektem modernizacji armii: czołgi Abrams i K2, zmodernizowane Leopardy, bojowe wozy Borsuk, armatohaubice K9 i Krab oraz systemy bezzałogowe. Prezydent Karol Nawrocki w Warszawie apelował o jedność. „Dzisiaj rakieta nie będzie pytać, spadając, czy ktoś głosuje na jedną, czy na drugą partię polityczną. Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem" - mówił. Premier Donald Tusk przemawiał z kolei w Gdyni.

Dlaczego to ważne

Defilada to nie tylko widowisko, ale i pokaz realnej siły oraz efektów wielkich zakupów uzbrojenia. Dla obywateli to sygnał, jak zmienia się polska armia w czasie napięć przy wschodniej granicy.

Co dalej

Sprzęt pokazany na defiladzie trafia do jednostek, a kolejne zamówienia są w realizacji. Modernizacja armii to proces na lata i na kolejne rządy.

02

Spór o SAFE. Prezydent kontra rząd o miliardy na zbrojenia

Co się wydarzyło

Święto zamiast łączyć, obnażyło ostry spór o program SAFE, czyli unijny instrument finansowania obronności. W jego ramach Polska może pożyczyć około 43,7 miliarda euro, czyli około 185 miliardów złotych, na artylerię, obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową, systemy bezzałogowe oraz krajowy przemysł zbrojeniowy. Oś konfliktu jest znana. W marcu prezydent Nawrocki odmówił podpisania ustawy o SAFE, argumentując, że uzależnia ona bezpieczeństwo Polski od decyzji Unii, i proponował własny „Polski SAFE 0 procent". Rząd obszedł jednak weto i 8 maja podpisał umowę pożyczki mimo braku poparcia prezydenta. W weekend spór wybuchł na nowo. Gdy Nawrocki opublikował nagranie z wojskiem pod hasłem „Murem za polskim mundurem", szef MSZ Radosław Sikorski odpowiedział na platformie X: „Chyba, że trzeba podpisać ustawę o SAFE". Na samej defiladzie prezydent użył hasła „Bóg, Honor, Ojczyzna, a nie SAFE", a Tusk w Gdyni mówił, że „Polska będzie bezpieczna tylko wtedy, kiedy nie będzie w niej zdrady i nieodpowiedzialności".

Dlaczego to ważne

Za sporem o procedurę stoją realne miliardy na obronność i pytanie, kto ma decydować o bezpieczeństwie kraju. To nie akademicka kłótnia, tylko spór o pieniądze i o to, jak szybko wzmocni się polska armia.

Co dalej

Rząd korzysta już ze środków SAFE, ale spór z prezydentem o zasadność i kontrolę tego programu będzie wracał, zwłaszcza w kampanii wyborczej.

03

Afera powodziowa. Sprawa wciąż żywa mimo święta

Co się wydarzyło

Mimo świątecznego weekendu afera wokół pomocy dla powodzian z Dolnego Śląska nie ucichła. Przypomnijmy, że według ustaleń mediów rządowe pożyczki dla powodzian, rozdzielane przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego, trafiły do osób powiązanych z lokalną polityk Koalicji Obywatelskiej. Sprawą zajmuje się prokuratura w Jeleniej Górze oraz CBA. Anna Konieczyńska została odwołana z funkcji wiceprezes agencji i zawieszona w partii. Premier Donald Tusk zapowiadał twarde rozliczenie, mówiąc wcześniej, że „nie będzie litości" i że „gorącym żelazem" wypali każdy przypadek nadużyć. Na tym etapie obowiązuje domniemanie niewinności, a sprawę muszą rozstrzygnąć prokuratura i kontrolerzy.

Dlaczego to ważne

Chodzi o pieniądze, które miały pomóc ludziom realnie poszkodowanym przez powódź. To także test wiarygodności rządu, który obiecuje bezwzględne rozliczenie własnych ludzi.

Co dalej

Kluczowe będą ustalenia prokuratury i wynik kontroli CBA. Dopiero one pokażą, czy doszło do złamania prawa, czy do błędów proceduralnych.

04

Sprawa Romanowskiego. Mołdawia zabrała głos

Co się wydarzyło

W sprawie ściganego posła PiS Marcina Romanowskiego, który według ustaleń mediów miałby ukrywać się w prorosyjskim Naddniestrzu, głos zabrały władze Mołdawii. Ich reakcja niczego jednak nie przesądza. Mołdawskie Biuro Polityk Reintegracji przekazało: „Nie mamy informacji i nie otrzymaliśmy oficjalnego wniosku w tej sprawie". Urzędnicy podkreślili zarazem, że Naddniestrze pozostaje poza faktyczną kontrolą władz w Kiszyniowie, bo to separatystyczny, prorosyjski region. Trop pobytu opiera się na wniosku Romanowskiego o list żelazny, wysłanym z adresem w Tyraspolu. Polskie służby przyznają, że nie mają stuprocentowej pewności co do miejsca pobytu. Poseł ma 11 zarzutów, jest podejrzanym, a nie skazanym.

Dlaczego to ważne

Ukrywanie się ściganego polityka w regionie zależnym od Rosji to poważny wątek bezpieczeństwa. Odpowiedź Mołdawii pokazuje, jak trudno cokolwiek sprawdzić i wyegzekwować na takim terytorium.

Co dalej

Kluczowe będzie, czy polskie służby potwierdzą miejsce pobytu Romanowskiego i czy w ogóle możliwe jest sprowadzenie go do kraju.

05

Spór o upolitycznienie święta. Czy defilada to miejsce na politykę?

Co się wydarzyło

Wejście tematu SAFE i wzajemnych przytyków na Święto Wojska Polskiego wywołało osobną debatę. Chodzi o to, czy obchody ku czci armii powinny być areną politycznego sporu. Głosy krytyczne pojawiły się po obu stronach. Generał Roman Polko ocenił poruszanie tematu SAFE podczas święta jako „poniżej poziomu". Z kolei mocne słowa premiera o „zdradzie i nieodpowiedzialności" część komentatorów odczytała jako przestrogę wykraczającą poza sam PiS. Jedni bronili prawa polityków do mówienia o racji stanu, inni zarzucali im psucie podniosłej uroczystości.

Dlaczego to ważne

To spór nie tylko o treść, ale i o formę. Pokazuje, jak głęboki jest podział na scenie politycznej, skoro nawet wspólne święto armii staje się polem walki.

Co dalej

Debata o tym, gdzie kończy się patriotyzm, a zaczyna polityka, będzie wracać przy kolejnych państwowych uroczystościach. Spór prezydenta z rządem raczej nie wygaśnie.

Podsumowanie

Podsumowanie dnia

Weekend upłynął pod znakiem Święta Wojska Polskiego, które miało jednoczyć, a stało się areną politycznej awantury. Największa defilada w historii i parada morska pokazały siłę armii, ale w tle prezydent i premier wymieniali ostre przytyki wokół programu SAFE. Do tego afera powodziowa wciąż czeka na rozliczenie, a w sprawie Romanowskiego głos zabrała Mołdawia, niczego nie przesądzając. To był dzień, w którym duma z wojska spotkała się z twardą polityką.

Nie przegap jutrzejszego Top 5

Kolejne wydanie jutro o 6:00

Pięć najważniejszych tematów, około 5 minut czytania, od poniedziałku do piątku o 6:00.

Zero spamu. Jeden poranny e-mail. Rezygnujesz jednym kliknięciem.

Czytaj dalej